Jak bezpiecznie i niedrogo wypożyczyć auto?

Takie pytanie warto sobie zadać na samym początku. W dużej mierze chodzi tutaj o Twoje bezpieczeństwo i finanse. Przylatujesz do Włoch samolotem i chcesz poruszać się na miejscu autem?  Warto to dobrze zaplanować przed wyjazdem. Masz dwie opcje. Pierwszą jest wyszukiwarka pojazdów na wynajem.  Jest ich kilka, ale powszechnie znany jest broker Rentalcars.com, za pomocą którego możesz dokonać rezerwacji i porównać niemal wszystkie wypożyczalnie. Ciekawostką jest to, że oferta wynajmu aut linii lotniczych Wizzair pochodzi właśnie z Rentalcars. Drugi kierunek to skorzystać bezpośrednio z ofert  wypożyczalni. Wycena najmu najczęściej wychodzi najtaniej poprzez Rentalcars – szczególnie jeśli zapiszesz ofertę,  a następnie przedzwonisz na infolinię – wtedy operator powinien mieć dla Ciebie extra rabat.

Ostateczna suma, jaką zapłacisz za najem zależy od ilości dni, klasy auta, a także usług dodatkowych, o ile na takie się zdecydujesz (np. nawigacja, fotelik dla dziecka, czy cieszący się popularnością internet bezprzewodowy). Jeśli lubisz ryzyko i liczysz na bombę cenową w przypadku auta wyższej klasy niż A to najlepszą ceną dostaniesz… na miejscu po przylocie. Pracownicy większości wypożyczalni mają bonus od uprade’u auta i powinni zaoferować dobrą cenę.

Wracając do Rentalcars pod tańszą ofertą brokera kryją się gwiazdki, co dotyczy praktycznie całych Włoch. Firma prowadzi dość skuteczny i wyrafinowany marketing dość łatwo „kupując” klientów. Otóż w atrakcyjnej z pozoru cenie otrzymujesz wyjściowo niepełne ubezpieczenie pojazdu, a dodatkowo wynajem wiąże się z koniecznością zablokowania przez wypożyczalnię na karcie kredytowej depozytu, który stanowi zabezpieczenie tzw. wkładu własnego. Sam wkład własny może wynieść np. 2000 euro w wypadku uszkodzenia auta i 3000 w przypadku kradzieży pojazdu. Przyznacie, że to kwoty kosmiczne. Często zadajemy pytanie, co to jest ten wkład własny? Pod tym pojęciem kryje się obowiązkowa opłata w przypadku uszkodzenia pojazdu lub kradzieży, a tak więc do takich limitów sum będziemy partycypować w kosztach.

Powyższe ceny i koszty wkładu własnego dotyczą pojazdów w kategorii A (najtańszych) i są adekwatnie większe w wyższych kategoriach. I tutaj pojawia się kolejne gwiazdka, jeśli skorzystasz z brokera. Możesz oczywiście wykupić opcję zniesienia udziału w uszkodzeniu lub kradzieży (dodatkowy koszt to ok. 40-50 % dobowej wartości najmu auta), ale po pierwsze nie zwalnia Cię to na ogół z konieczności zablokowania na karcie depozytu, a po drugie taka opcja u brokera jest po prostu dodatkową umową ubezpieczenia, którą zawierasz z brokerem, a nie z wypożyczalnią. W razie problemów (wypadek, kradzież) zostaniesz obciążony stosowną kwotą przez wypożyczalnię, a następnie będziesz dochodził zwrotu kosztów u brokera. Czy to działa, czy jest skuteczne i czy łatwo można  odzyskać pieniądze, nie wiem. Jeśli ktoś z Was ma jakieś doświadczenia to proszę o podzielenie się w komentarzu. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej nie kusić losu i nie blokować sobie środków 🙂

Kilka słów o określeniach stosowanych przez firmy rent-a-car w zakresie ubezpieczenia pojazdu. Na ogół najczęściej spotykanym pojęciem jest CDW – czyli Collision Damage Weiver (ubezpieczenie w przypadku wypadku).  Kolejnym jest TP – Theft Protecion (czyli zabezpieczenie przez kradzieżą). Zazwyczaj podstawowe CDW i TP zawiera właśnie udział własny w zdarzeniu, o czym pisałem wcześniej. Jeśli chcemy znieść ten udział i mieć pełne zabezpieczenie powinniśmy nabyć albo mieć uwzględnione w pakiecie Super CDW lub Super Cover. Odbierając auto z wypożyczalni nie otrzymasz dowodu rejestracyjnego ani blankietu ubezpieczenia. Twoim dokumentem w przypadku kontroli są dokumenty z wypożyczalni.

Kolejna istotna kwestia nad którą warto się pochylić to parking wypożyczalni. Zdarzają się oferty wyjątkowo tanie, ale gdzieś głęboko małym druczkiem jest napisane (lub nie jest), że auto zlokalizowane jest na parkingu poza ścisłym lotniskiem, a zabiorą Was tam (bezpłatnie) busem. Wszystko fajnie, ale we Włoszech są takie wypożyczalnie, gdzie cała operacja zajmie ci ponad godzinę. Najpierw czekając na busa, potem jadąc w korkach kilkanaście kilometrów, a następnie czekając w kolejce do odbioru. To samo dzieje się w drugą stronę i wtedy trzeba dobrze ocenić ile czasu potrzebujemy, aby na czas zdążyć na samolot.

Co więc zrobić, aby zaoszczędzić sobie nerwów i blokowania kasy na koncie? Wynająć auto bezpośrednio w wypożyczalni. Jest duża szansa, że w ogóle nie będą wymagali depozytu (np. Budget blokuje tylko 60 euro a konto benzyny, gdybyśmy nie zwrócili pojazdu z pełnym bakiem). Druga sprawa to wykupienie pełnego ubezpieczenia. Jeśli zrobisz to bezpośrednio w wypożyczalni to nikt nie powinien Ci robić problemów w przypadku sytuacji niepożądanych. To oczywiście będzie droższe niż u wspomnianego wyżej brokera, ale czy nie warto zapłacić trochę więcej za spokój i bezpieczeństwo?

Czego nie polecamy? Wynajmu auta bez stosownych i pełnych ubezpieczeń. Na włoskich, a szczególnie południowych drogach ciężko spotkać auto nieporysowane. Włosi mają specyficzny stosunek do przepisów drogowych 🙂 W naszym, polskim odbiorze jeżdżą niebezpiecznie i bez poszanowania dla przepisów drogowych. Zdarzają się też kradzieże i jeśli nie będzie do kradzież samego auta, to nie rzadko zdarzają się włamania poprzez wybicie szyby.

Jakie wypożyczalnie są godne polecenia? Zazwyczaj dobrze sprawdzają się sieciówki, takie jak Avis, Hertz, Europcar. Dobre doświadczenia mamy też z Locauto. Wszystkie powyższe wypożyczalnie mają swoje oddziały na lotniskach na południu Włoch, np. w Bari (Puglia), czy Lamezia (Calabria).

Co jest bardzo ważne przy odbiorze auta? Dokładne oględziny. Włosi lekceważąco podchodzą do opisów na dokumencie odbioru. Podczas ostatniego pobytu na południu Włoch, w terminalu w Bari otrzymaliśmy protokół, a na nim zaznaczone uszkodzenia. Okazało się na parkingu, że było ich dwukrotnie więcej. Tak więc zaznacz je na protokole i oczekuj od pracownika wypożyczalni, że potwierdzi to swoim podpisem. W naszym przypadku wyluzowany Włoch postawił fajkę w miejscach uszkodzeń (którą mogliśmy notabene sami przystawić) twierdząc, że to wystarczy, a kopia protokołu była tylko jedna i w naszym posiadaniu. Na wszelki wypadek zrób też zdjęcia pojazdu podczas odbioru z opcją zachowania daty. Tego lata Marta i Seba mieli jednak inne doświadczenia w Kalabrii. W wypożyczalni Locauto poinformowano ich, że zgodnie z ostatnimi wytycznymi rysa do 5 cm nie jest uszkodzeniem. Cóż…czy tak jest faktycznie, czy to tylko była włoska fantazja nie wiemy J

Na koniec pamiętaj: co wypożyczalnia to zasady i zwyczaje – czytaj więc dokładnie warunki. I nie kieruj się tylko i wyłącznie ceną. Jeszcze jedna rada na temat kart kredytowych. Tylko taka daje 100 % gwarancji wypożyczenia auta bez problemów. Na rynku są dostępne tzw. karty wypukłe, które mają cechy kart kredytowych, jednak zdarza się, że obsługa w wypożyczalni nie chce takich kart przyjąć.

Dobrej podróży po włoskich drogach !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *