Włoska przygoda z dzieckiem na pokładzie

Nie zapomnę mojej pierwszej podróży do Włoch z rocznym synkiem, a właściwie wyprawy na Sycylię (tam mówią o sobie siciliano). Była to rzeczywiście forma wyprawy bo większą część walizki zajmowało przeszło 20 słoiczków obiadowych i 2 wielkie paczki pieluch, a mniejszą ubrania i wszystko to, co było potrzebne dla nas, dorosłych. O ile pieluchy okazały się zbędne, bo na miejscu mogłam kupić wszelkie odpowiedniki naszych pampersów i huggiesów, o tyle szybkie jedzenie przywiezione z Polski (słoiczki, czyli dziecięcy fast food) okazało się niezastąpione. Tak naprawdę wszystko zależy od Waszego dziecka, jego upodobań i chęci poznawania nowych smaków. Próbowałam podać synkowi włoskie przysmaki w słoiczkach, ale w ogóle nie był nimi zainteresowany… We Włoszech najwięcej rodzajów słoiczków znalazłam z firmy Humana, wyprodukowanych na bazie różnych gatunków ryb, jak i różnych rodzajów mięs (kurczak, cielęcina, królik, konina, jagnięcina). Słoiczki owocowe i deserowe są takie same jak w Polsce, więc zwykle będą dzieciom pasować.

mellinvarietypack

Z czasem mój synek dorósł do innych dań w podróży niż słoiczki i teraz wybieramy dla niego coś z dostępnego menu. Pamiętajcie, Włosi są bardzo otwarci i wyrozumiali jeśli chodzi o dzieci. Nie będzie najmniejszego problemu z zamówieniem każdego dostępnego w karcie makaronu, lub klusek gnocchi tylko z sosem pomidorowym, albo bez dodatków. To samo tyczy się pizzy, do której wybierzecie ulubione przez dziecko składniki dostępne w menu. Biorąc pod uwagę napoje napotkałam do tej pory dwie niedogodności. Większość restauracji nie oferuje soków owocowych w karcie, a oprócz wody możecie wybrać napoje gazowane takiej jak fanta, cola i sprite. Po drugie, restauracje nie oferują herbaty, bo Włosi bardzo rzadko ją piją. Może Was jeszcze zaskoczyć coperto (powszechna opłata za nakrycie stołu wynosząca od 1 do 3 EUR za osobę), które zostanie doliczone do rachunku w takiej samej wysokości za dziecko, jak za osobę dorosłą.

We Włoszech łatwo kupić produkty bezmleczne (latte in polvere w składzie produktu oznacza mleko krowie w proszku!) co ważne w przypadku alergików. W każdym większym markecie spożywczym znajdziecie mleko sojowe, ryżowe i migdałowe – z tego ostatniego szczególnie słynie Kalabria. Zakup jogurtów, kremów czekoladowych, deserów a nawet lodów wyprodukowanych na bazie soi nie stanowi żadnego problemu. Prym wiedzie firma Valsoia, zarówno pod względem jakości jak i różnorodności. W większości barów i restauracji dostępne są desery bez dodatku mleka, czyli sorbety owocowe i słynna we Włoszech granita.

DSC05511

Ostatnią rzeczą, która była dla mnie niezbędna podczas podróży z małym synkiem był fotelik samochodowy. Zabierałam go zawsze, gdy planowałam wynająć samochód. Przygotujcie się na to, że linia lotnicza potraktuje fotelik jako bagaż niewymiarowy i obsługa nie pozwoli wziąć go ze sobą na pokład. Będziecie musieli odebrać go w specjalnym miejscu na lotnisku docelowym. Jeśli wybraliście opcję podróży bez własnego fotelika z wynajmem samochodu, to podczas rezerwacji dostępna będzie opcja wyboru fotelika samochodowego dostosowanego do wieku/wagi dziecka (standardowy koszt to ok 60 EUR na czas wynajmu). Weźcie pod uwagę, że czystość i jakość sprzętu z wypożyczalni jest na bardzo niskim poziomie, dlatego polecam zakup pokrowca (koszt ok 30-60 PLN w Polsce) i poduszki podróżnej (nadmuchiwanej lub żelowej), która zapewni dziecku lepszą i wygodną podróż.

One Comment Add yours

  1. Marysia pisze:

    Wybieramy się z mężem i dzieckiem do Włoch za 1,5 miesiąca. bardzo przydatne uwagi, dziękuję !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *